Gdzie szukać towarzysza podróży? Jak go znaleźć i na co zwrócić największą uwagę?

Gdzie szukać towarzysza podróży? Jakie aspekty są najważniejsze podczas poszukiwania? Czy są jakieś uniwersalne sposoby, dające na wstępie odpowiedź na pytanie, czy dogadamy się z daną osobą w trakcie wyprawowych zmagań i będziemy sobie nawzajem odpowiadać? 

Niestety nie 🙂 charakterów, doświadczeń i upodobań jest nieskończenie wiele. Jeden nie trawi upałów, drugi męczy się w zimnie. Ktoś wypluwa płuca na podjazdach i nienawidzi gór, innego męczy monotonia płaskiego krajobrazu. Takie z pozoru błahe rzeczy nabierają szczególnego znaczenia, gdy spędzacie ze sobą 24h na dobę i siedzicie codziennie kilka godzin na siodełku (lub nosicie ciężki plecak). Dla Ciebie to również nietypowa sytuacja – przecież na co dzień prowadzisz diametralnie inny tryb życia. Przełamujesz swoje bariery, przekraczasz granice wytrzymałości. Sam w sobie dostrzegasz cechy i zachowania, o których być może wcześniej nie wiedziałeś. Jak w tym wszystkim dogadać się z drugim człowiekiem? Wertując podróżnicze forum natrafimy na osoby empatyczne i elastycznie dopasowujące się do sytuacji lub totalnie niezdolne do kompromisów, narzucające nam swoje zdanie. Hm… a Ty jaki jesteś?

Zrobić pierwszy krok… jak to było ze mną?

Podróżowanie rowerem z sakwami po Polsce i świecie rozpocząłem mniej więcej 8 lat temu. Wtedy poznałem ludzi z nieistniejącej już grupy rowerowej, na popularnym wówczas serwisie„grono” (ktoś to jeszcze pamięta? 🙂 ) Z początku dłuższe i krótsze wycieczki  po okolicach Warszawy przerodziły się w weekendowe wyjazdy z noclegami w namiocie. Już w kolejne wakacje pojechaliśmy na półtoramiesięczną wyprawę na Krym, która do tej pory była moją najdłuższą rowerową wyprawą. 

Czas płynął, nasza rowerowa grupa zakończyła działalność. Choć z większością osób wciąż mam regularny kontakt, nie umawiamy się już tak często na wspólne wypady. Każdy ma swoje życie – normalna sprawa. A ja, nabrawszy pewności siebie po kilku wyprawach zakończonych towarzyskim sukcesem, zacząłem podróżować z różnymi osobami – zarówno swoimi długoletnimi znajomymi jak i osobami poznanymi przez internet. 

Myślę, że przez te kilka lat nabrałem minimalnego doświadczenia, aby móc napisać ten post i podzielić się z Tobą swoimi refleksjami. W tym wpisie dowiesz się gdzie szukać towarzysza podróży, jakie czynniki są najważniejsze podczas szukania odpowiedniego kompana na rowerową wyprawę lub plecakowy wypad. Oraz… jaki Ty powinieneś być, aby wrócić z wyjazdu z satysfakcją i nie rozczarować sobą drugiej osoby.  

 

Pierwsza daleka wyprawa – Krym, rok 2011. Łatanie dętek nie należy do moich ulubionych czynności 😉

 

To co, dogadamy się?

W dobie powszechnego dostępu do internetu wystarczy kilka kliknięć i już możemy pakować się na wyjazd w zaplanowane miejsce z umówioną osobą. Tak, to jest właśnie takie proste! Ale zaraz zaraz… grunt to wrócić z wymarzonej wyprawy z uśmiechem na ustach, a nie złością i poczuciem zmarnowanego czasu przez różnicę charakterów między Tobą a towarzyszem podróży. Prawda?

Na jednym z popularnych forów rowerowych roi się od propozycji wyjazdów we wszelakie miejsca na Ziemi. Szczególnie w obecnym okresie (u schyłku zimy) powstają pomysły na malowniczą trasę wzdłuż norweskich fiordów, rowerową podróż na Bałkany itp. Znajdzie się także propozycja weekendowego wyjazdu na Mazury. 

Jeśli planujesz odpowiedzieć na takie ogłoszenie, skrupulatnie przeanalizuj jego treść. Jeśli pozostają jakieś niedopowiedzenia, koniecznie dopytaj. Jasnym jest, że planując wypad z nieznajomą osobą na 3-4 dni nie będziecie przywiązywać tak dużej wagi do wszystkich wyprawowych aspektów, jak podczas miesięcznej tułaczki po jakimś odludnym regionie świata. Warto jednak porozmawiać lub w miarę możliwości się spotkać przed wyjazdem, aby czuć się komfortowo i równocześnie dać takie poczucie drugiej osobie. 

Jeśli sam planujesz napisać ogłoszenie (do tej opcji gorąco zachęcam), wysil się trochę. Podziel się swoimi doświadczeniami podróżniczymi (jeśli ich nie masz, także o tym wspomnij!), napisz coś o sobie, określ swoje poznawcze preferencje – większą wagę przywiązujesz do zwiedzania miast, czy może lepiej czujesz się z dala od ludzi, w parkach narodowych, nad rzeką lub jeziorem? Podaj przedział czasowy i nakreśl orientacyjną trasę, którą chcesz przejechać. W przypadku podróży autostopem możesz wypisać miejsca, na których odwiedzeniu szczególnie Ci zależy. Jeśli będziecie poruszać się rowerami, koniecznie wspomnij o planowanym dystansie dziennym oraz o swoim podejściu do deszczu (to bardzo ważne). Sam, dopiero będąc trzy lata temu na Islandii, przemogłem się do jeżdżenia rowerem w deszczu zamiast go przeczekiwać pod wiatą przystankową. 

Będąc w składzie 5 osób na Islandii sprawdziło się powiedzenie – w grupie siła. Nieustannie wspieraliśmy się stawiając czoła kapryśnej pogodzie. Przy okazji dawaliśmy sobie nawzajem osłonę od twarzowego wiatru 🙂

 

Poznajmy się lepiej. Na co zwrócić szczególną uwagę?

Myślę, że niezależnie od planowanego sposobu poruszania się, warto będzie wypunktować uniwersalne czynniki, o których należy porozmawiać przed podjęciem trudów wspólnej wyprawy:

  • Kondycja. Na tym polu różnice mogą być znaczne – Ty możesz czuć się na siłach przejeżdżać 50 km dziennie na rowerze, Twój partner nie wyobraża sobie, aby nie dobić do stówki. Od tego zależy długość założonej trasy oraz ilość czasu na ewentualne atrakcje po drodze. Podobnie na górskich szlakach – bardzo ważny aspekt. Pogadajcie o tym szczegółowo.
  • Trasa. Ustalcie jej przebieg choćby pobieżnie, wskażcie punkty, na których odwiedzeniu bardzo wam zależy. 
  • Zwiedzanie. Poznajcie swoje wzajemne preferencje. Czy wolicie zwiedzać muzea, przejść się po starym mieście odwiedzanych miejscowości, czy może wyruszyć na szlak górski i podziwiać piękno nietkniętej ludzką ręką przyrody? Na tym etapie zwykle jest najwięcej różnic, dlatego należy pójść na kompromisy. Przecież finalnie najważniejszy jest element poznawczy 🙂
  • Podejście do ludzi. Choć wydaje się to aspekt poboczny, według mnie jest ważny. W zależności od kraju, autochtoni bywają bardziej lub mniej otwarci na turystów. W Gruzji przemieszczając się rowerem z sakwami, możesz być niemal pewien zaproszenia do domu przez mieszkańców. Wybierając się choćby do krajów byłego ZSRR lub do Azji warto, abyś zorientował się jakie podejście do takich sytuacji ma Twój towarzysz.
  • Gdzie spać? Koniecznie to ustalcie przed wyjazdem. Być może jedno z Was będzie chciało jeździć od pensjonatu do pensjonatu, być może nie wyobraża sobie noclegu bez dostępu do łazienki. Jeśli planujecie rozbijać się pod namiotem ustalcie, czy żadne z Was nie ma problemu ze spaniem „na dziko”
  • Jedzenie. W zależności od obranego kierunku, zorientujcie się jak wygląda kuchnia danego kraju w stosunku do Waszych żywieniowych preferencji. Planujecie żywić się w lokalnych restauracjach czy jadłodajniach, czy może gotowanie makaronu z sosem na własnej kuchence? Podzielcie się sprzętem. 
  • Doświadczenie wyprawowe. Składanie namiotu, gotowanie na kuchence turystycznej, bolący tyłek po kilkugodzinnej jeździe na rowerze lub ciążący, dwudziestokilowy plecak. To tylko niektóre bolączki, które na wyprawie są chlebem powszednim. Zorientuj się, czy Twój towarzysz aby na pewno wie, na co się pisze, odpowiadając na zamieszczone ogłoszenie. Nawet doświadczony wyprawowicz miewa trudne momenty, a uczenie kogoś funkcjonowania na wyprawie od podstaw (mówiąc czasem ostrzej – niańczenie), bywa na dłuższą metę męczące. 
  • Charakter. Tutaj nie ma złotej rady – poznając nową osobę, postaraj się powierzchownie wyczuć, czy „pasujecie do siebie”. Trochę jak w związku. Bądź co bądź, będziecie ze sobą spędzali mnóstwo czasu, przeżywali wzloty i upadki. Pamiętajcie, że kompromis jest lekarstwem na każdą różnicę zdań. Zamiast żądać i narzucać swoje zdanie, wysłuchajcie siebie nawzajem i wspólnie wypracujcie satysfakcjonujące obie strony rozwiązanie. 

Gruzja. Próba rosyjskojęzycznej interakcji z dziećmi zakończyła się niepowodzeniem.

 

Gdzie szukać towarzysza podróży?

Szukanie towarzysza podróży jeszcze nigdy nie było takie proste. W internecie istnieje kilkanaście popularnych stron, na których ogłaszają się osoby chętne na wspólną tułaczkę po świecie z plecakiem, rowerem z sakwami, autostopem lub własnych samochodem. Na przykład:

  • Podrozerowerowe.info – najpopularniejsze forum dla rowerowych sakwiarzy. W specjalnym dziale „szukam partnera/partnerki” możesz znaleźć interesujące Cię ogłoszenie lub założyć własny wątek. Poza tym na forum znajdziesz mnóstwo porad wyprawowych i sprzętowych, przeczytasz relacje z podróży rowerowych po całym świecie. 
  • Autostopik.pl – analogicznie działające forum dla autostopowiczów. Kopalnia wiedzy na temat tego sposobu podróżowania.
  • Olneo.pl – zyskująca coraz większą popularność wyszukiwarka podróżników on-line.
  • Couchsurfing – znany portal zrzeszający podróżników z całego świata, oferujący noclegi i zapoznanie się z lokalną ludnością. Nie miałem okazji do tej pory korzystać, choć opinie na temat portalu są dość podzielone. 
  • Travelbit – forum globtroterów – tu także możesz założyć swój wątek i umówić się na wspólną podróż.
  • Podróżnik/podróżniczka poszukiwani – grupa facebookowa, zrzeszająca obecnie niemal 70 tys. osób umawiających się na wspólne podróże.
  • Szukam towarzysza podróży – grupa facebookowa, analogiczna do powyższej.

 

 

Zrezygnowanie z towarzystwa na rzecz samotnej wyprawy

To bardzo indywidualna kwestia. Niektórzy nie wyobrażają sobie podróży gdziekolwiek w pojedynkę, inni tylko samotnie przemierzając świat naprawdę odpoczywają. I niekoniecznie ci drudzy są egoistami, niezdolnymi do kompromisu. Jak już kiedyś pisałem, warto wybrać się w samotną podróż – sprawdzić, jak to jest być zdanym tylko na siebie, przekonać się, czym się to różni od podróżowania w grupie. 

Moim zdaniem na pewno warto spróbować choć raz wybrać się gdzieś samemu. Na przykład tak jak ja, na bezpieczne cztery dni do Norwegii. Wówczas nie ciąży nad Tobą obawa, że musisz samemu ze sobą wytrzymać kilka tygodni, te parę dni pewnie się uda 😀 Zaobserwujesz jak sobie radzisz bez towarzysza, być może będziesz bardziej otwarty na otaczających Cię ludzi? Choć dla mnie to było ciekawe doświadczenie, raczej w przyszłości nie będę chciał dłużej podróżować solo. 

Samotne podróżowanie sprzyja otwartości na innych ludzi. Wspólnie z Japończykiem przemierzyliśmy kawałek szlaku na Preikestolen w Norwegii. Katsuma również podróżuje samotnie, jeszcze przez jakiś czas po powrocie utrzymywaliśmy ze sobą kontakt. 

 

Zamiast się wahać – działaj!

Podróżowanie z drugą osobą jest wspaniałe – możecie się od siebie wiele nauczyć. Pamiętaj tylko, aby podejść do tematu z głową – poznajcie się choć trochę przed wyjazdem, obgadajcie najważniejsze kwestie eliminując tym samym wszelkie niejasności. Umówcie się wcześniej na kawę lub piwo, zobaczcie jacy jesteście. Tak po prostu.

Przede wszystkim nie zrażaj się! Przez te kilka lat sam miałem okazję podróżować z kilkunastoma różnymi osobami. Każda z nich miała inny charakter, każda nieco inne podejście do wspólnych wypraw, ja sam byłem przez swoich towarzyszy różnie odbierany. Kompromis i pokora to absolutna podstawa. Choć nie zawsze było kolorowo, nieprzyjemne sytuacje, które faktycznie wpłynęły na przebieg podróży, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Czuję, że odmienne podejście moich towarzyszy do pewnych kwestii również w dużym stopniu wpłynęło na mój obecny styl poznawania świata. Pamiętaj, człowiek jest istotą społeczną i na dłuższą metę samotność go zmęczy. Przynajmniej ja tak mam 😉 

Więc… jeśli się nadal wahasz przed założeniem swojego podróżniczego wątku na forum lub napisaniem posta na facebookowej grupie – po prostu to zrób! Od pierwszego kroku jeszcze długa droga do faktycznego wyjazdu, a być może poznasz osobę, z którą wzajemnie przypadniecie sobie do gustu. Życzę Ci tego serdecznie, a w razie niepewności zachęcam do zadawania pytań w komentarzu lub przez facebooka

 

 

Zobacz także:

Co zabrać na wyprawę rowerową?
Podróżowanie z sensem – naucz się otwartości na świat!
Czego nauczyła mnie pierwsza samotna wyprawa

2 przemyślenia nt. „Gdzie szukać towarzysza podróży? Jak go znaleźć i na co zwrócić największą uwagę?

  1. Ciekawie opisany temat Dawid. Nie odkryję pewnie Ameryki, ale warto dodać, że podczas takiej wspólnej 3-tygodniowej podróży dowiesz się o swoim współtowarzyszu/współtowarzyszce więcej niż po kilku latach „normalnej” znajomości.

Dodaj komentarz

Close