O mnie

Trochę ubrań, rowerowych części zamiennych, parę map, turystyczna kuchenka, apteczka, śpiwór, karimata. To wszystko musi się zmieścić w czterech sakwach turystycznych. Namiot zaś będzie Twoim przenośnym domem. Wyruszasz przed siebie, zmierzasz dokąd chcesz. Ogranicza Cię tylko wyobraźnia. Problemy w pracy i szkole zostawiasz za zamkniętymi drzwiami swego domu. Przenosisz się w inny świat. Za każdym zakrętem czeka nowe wyzwanie, nowa przygoda. Jesteś na to gotowy?


Drogi czytelniku, witam Cię na moim blogu!

Żywię nadzieję, że nie trafiłeś tutaj przypadkowo i Twoja obecność choć częściowo jest związana z tematyką tej strony 🙂 Strony poświęconej treściom podróżniczym – znajdziesz tu relacje z bliższych i dalszych wypraw, opisy ze spotkań z wyjątkowymi ludźmi, a także subiektywne przemyślenia związanie nie tylko z podróżniczymi aspektami.

Kim jestem?
Nazywam się Dawid Białowąs, mam za sobą 28 wiosen. Skończyłem studia wyższe na kierunkach Turystyka i Rekreacja oraz Gospodarka Przestrzenna. Obecnie pracuję na pełnym etacie, a każdą wolną chwilę wykorzystuję na poznawanie nowych zakątków otaczającego świata. Bliżej i dalej, choćby na weekend.

Mam wrażenie, że w świat ciągnie mnie od zawsze. Już jako nastolatek lubiłem wsiąść na rower i pojechać przed siebie, w nieznane. Zwiedzić kolejne wioski, zajechać do ciekawych punktów na mapie, zobaczyć co jest za kolejnym zakrętem. Zgodnie z naturalną koleją rzeczy, z wiekiem apetyt na odkrywanie nowych miejsc rósł, a możliwości stawały się większe.

Przełom nastąpił sześć lat temu, w 2011 roku. Wybraliśmy się wtedy z kumplem rowerami w ukraińskie Karpaty i na Krym. Nie było nas w sumie 46 dni. Do tej pory jeździłem z sakwami po Polsce, jednak półtoramiesięczna wyprawa do obcego kraju oraz konieczność radzenia sobie ze wszystkimi napotkanymi po drodze trudnościami stanowiły spore wyzwanie. Zdaliśmy egzamin, a ja od czasu powrotu wciągnąłem się w podróżowanie na dobre. Od tej pory odwiedziłem 26 państw. Z czasem chęć zobaczenia kolejnych atrakcji opisanych w przewodniku została wyparta przez potrzebę głębszego wczucia się w istotę danego miejsca i kontakty z mieszkańcami. Poza tym, stroniąc od głównych nurtów turystycznych, zazwyczaj omijam główne miasta i odwiedzam miejsca atrakcyjne przyrodniczo lub mniej popularne, a bardziej autentyczne.

Co tu znajdziesz?
Nie będzie za dużo o przewodnikowych atrakcjach i zadeptanych, turystycznych szlakach. Znajdziesz tu opisy ze spotkań z ludźmi, autentyczny klimat rejonów nie zepsutych masową turystyką, inne spojrzenie na popularne miejsca. W kilku postach znajdziesz także porady dotyczące podróżowania na własną rękę i praktyczne wskazówki związane ze specyfiką odwiedzanych przeze mnie regionów świata. Jeżeli coś Cię nurtuje, czegoś nie możesz znaleźć, albo informacja podana przeze mnie jest niewystarczająca – pytaj! 

Podróżowanie rowerem
Zawsze podróżuję na własną rękę. Staram się być organizatorem i realizatorem podróżniczych przedsięwzięć, co także niesie za sobą konsekwencje w przypadku niepowodzenia 😉

Rower jest dla mnie optymalnym środkiem do przemieszczania się podczas podróży. Pokonując dziennie kilkadziesiąt kilometrów mam możliwość poczuć klimat mijanych miejsc, zatrzymać się w miejscach, które mnie zauroczą i sfotografować je, porozmawiać z ludźmi. Jednocześnie poruszam się na tyle szybko, że w ciągu tygodnia lub dwóch jestem w stanie zwiedzić dość duży obszar.

Na krótsze wypady korzystam także z tanich biletów lotniczych lub ze swojej zabytkowej Łady kombi, która do tej pory mnie jeszcze nie zawiodła 🙂 Ostatnimi czasy zasmakowałem też wypraw z plecakiem; stawiam nieśmiałe kroki w podróżowaniu autostopem… można powiedzieć, że staram się rozwijać 😀

Dodaj komentarz

Close