SAKWA PEŁNA KREDEK #1: Pamir Highway na rowerze – Prolog

Już w połowie maja rozpoczynam prawie miesięczny urlop. Chociaż przygotowuję się do niego już wiele miesięcy, im bliżej daty startu, tym więcej spraw do załatwienia zaczyna się piętrzyć. Do tej pory chyba nie miałem przed sobą tak skomplikowanego logistycznie, wyprawowego przedsięwzięcia. Proporcjonalnie do upływającego czasu rośnie we mnie ekscytacja, ale też lęk, czy wszystko się uda, czy podołamy. Wyruszamy w nieznane, wychodzimy ze swojej strefy komfortu. Na rowerach. Tym razem – Azja Środkowa i jedna z najwyżej położonych dróg świata. 

Czytaj dalej

Podróż na własną rękę – jak zmniejszyć wydatki?

Jednym z głównych stereotypów dotyczących podróżowania jest przeświadczenie o wysokich kosztach każdego wyjazdu. Bo przecież w miejsce, które sobie upatrzymy trzeba jakoś dojechać lub dolecieć, zarezerwować noclegi. Będąc już w wymarzonym miejscu nie szczędzimy pieniędzy na drobne rzeczy – lody ze stoiska przy głównej atrakcji, kiełbaska z grilla i grzaniec na bożonarodzeniowym jarmarku, jakaś pamiątka identyfikująca nas właśnie z tym niepowtarzalnym ratuszem lub kościołem? Czemu nie! Jesteśmy w końcu na wakacjach, harowaliśmy miesiącami, aby móc teraz pozwolić sobie na tę przyjemność. Należy się przecież. Jak do tych wszystkich wydatków dołożymy bilety wstępu do opisywanych w przewodnikach atrakcji turystycznych, wydatki na komunikację… uzbiera się całkiem niezła sumka. Gdy będąc już w domu, wróciwszy do prozy życia, spojrzymy na stan konta i poniesione przez cały okres urlopu wydatki, złapiemy się za głowę. Jakim cudem tak dużo, przed wyjazdem zakładaliśmy, że zmieścimy się w sumie niższej o kilka stówek! A no właśnie… Planując kolejną podróż na własną rękę będziemy już ostrożniejsi, jednak już tak szybko sobie na nią nie pozwolimy. Bo przecież trzeba oszczędzić odpowiednio większą sumę pieniędzy – co się stanie, jeśli znowu zabraknie nam hamulców?

Czytaj dalej

Close