Wyspy Kanaryjskie autostopem? Przełamujemy stereotypy!

Chyba nie będę daleki od prawdy jeśli stwierdzę, że Wyspy Kanaryjskie kojarzą się każdemu z nas z wczasami wypoczynkowymi w eleganckim hotelu, błękitnym niebem odbijającym się w turkusowej tafli oceanu, czystymi plażami z widokiem na wulkan. Być może nie wszyscy słyszeli o takich wyspach jak La Gomera czy Lanzarote – jednak Teneryfę lub Gran Canarię zna większość, choćby ze słyszenia. Nic dziwnego, na tych dwóch ostatnich masowa turystyka wypoczynkowa rozwinęła się najbardziej. Jak tam jest? Nie wiem… omijając szerokim łukiem oferty biur podróży, skupiliśmy się na poznaniu najbardziej wysuniętej na wschód, jednej z siedmiu głównych wysp archipelagu – Lanzarote.

Czytaj dalejWyspy Kanaryjskie autostopem? Przełamujemy stereotypy!

Tatry – Orla Perć od Granatów do Koziego Wierchu

Babie lato nie jest oficjalną porą roku, a według mnie powinno. Ciężko jednak umieścić w sztywne ramy kalendarza ten piękny okres ostatnich podrygów lata, które zwykle oznaczają pożegnanie z tą piękną porą roku. Sprzyjające prognozy na pierwszy weekend października zachęcały do spontanicznego wyjazdu. Padło na Tatry, a konkretnie Orla Perć, która odkąd jeżdżę w góry spędza mi sen z powiek.

Czytaj dalejTatry – Orla Perć od Granatów do Koziego Wierchu

Kijów, Majdan Nezaleznosti. Miejsce zadumy, zbrukane krwią niewinnych ludzi

Jakiś czas zastanawiałem się, w jaki sposób opisać na blogu mój kilkudniowy pobyt w Kijowie. Czy zamieścić praktyczne informacje przydatne do zwiedzania miasta, czy może wypunktować główne atrakcje. Postanowiłem jednak skupić się na jednym miejscu ukraińskiej stolicy, pomijając popularne atrakcje. Plac Niepodległości, być może bardziej znany jako Majdan Nezaleznosti. Jego wydźwięk jest silniejszy niż wszystkie przewodnikowe atrakcje Kijowa razem wzięte.

Czytaj dalejKijów, Majdan Nezaleznosti. Miejsce zadumy, zbrukane krwią niewinnych ludzi

Jezioro Myvatn – spacer po wulkanie i kąpiel w gorących źródłach

Gdy patrzymy ze wzgórza na jezioro Myvatn – najbardziej znany zbiornik wodny Islandii, przypomina nam bardziej rozlewisko z wystającymi nad powierzchnię wody wysepkami. Tylko wokół jeziora jest zielono. U naszych stóp widać odkryte, geotermalne kąpielisko, w tle góruje czarny masyw wulkanu Hverflall, spowity ciężkimi chmurami.Pod nim zastygłe formacje utworzonego po erupcji pola lawowego, gdzieś daleko w tle gęste słupy gorącej pary, buchające z obszaru geotermalnego.

Czytaj dalejJezioro Myvatn – spacer po wulkanie i kąpiel w gorących źródłach