Malta i Gozo – informacje praktyczne

Malta i Gozo – informacje praktyczne

Malta to chętnie wybierany przez Polaków kierunek podróży. Sami postanowiliśmy uciec na kilka dni od zimy na ciepłe wyspy po środku morza, które w styczniu rozkwitają wiosenną zielenią. W tym wpisie praktyczne podsumowanie przydatne dla każdego, kto planuje odwiedzić archipelag wysp maltańskich (szczególnie zimą). Dowiesz się z czego słynie Malta, jak i czym się po niej poruszać, które klify i zatoki są najpiękniejsze, na co uważać i jakiej pogody się spodziewać. Na końcu znajdziesz krótką listę ciekawych, a niekoniecznie popularnych miejsc, które według mnie warto odwiedzić. Zapraszam!

Malta – zrób sobie wakacje od zimy

Gdy Polskę ściskają mrozy, gdy dobija Cię jesienna słota…  pojedź na Maltę!

Brzmi jak wyświechtana reklama kiepskiego biura podróży, ale Malta zimą dostarcza to, czego w Polsce szczególnie brakuje o tej porze roku. Słońce, zielony, idylliczny krajobraz, piękno natury oraz interesująca historia sprawiają, że po kilku dniach czujemy wyraźny niedosyt. Malta jest tak bardzo inna, tak bardzo nietypowa, a zarazem tak łatwa w dostępie dzięki licznym połączeniom lotniczym, że mimo niewielkiej powierzchni warto na nią zawitać.

Przed Tobą praktyczny przewodnik po Malcie i Gozo, użyteczny przede wszystkim dla aktywnych, ciekawych świata ludzi, lubiących przemieszczać się z miejsca na miejsce – jednak jeśli jedziesz na Maltę by osiąść w hotelu i odpocząć, również znajdziesz kilka wskazówek dla siebie.

Melieha. Widok z najwyższego wzgórza na zatokę.

 

Malta zimą – informacje praktyczne

Krążymy z Kasią palcem po mapie, szukając właściwego kierunku na kilkudniowe wytchnienie od nieciekawej, jesienno-zimowej aury. Dwa dni urlopu dobrane do weekendu – czasu nie ma za wiele. W zeszłym roku była słoneczna Lizbona, teraz zastanawiamy się nad Atenami, Cyprem. A może Malta? Wyspiarski kraj na środku Morza Śródziemnego o powierzchni spokojnie wystarczającej, by objechać wzdłuż i wszerz w cztery dni. Przynajmniej z początku tak myśleliśmy!

Malta bowiem to trzy zamieszkałe wyspy różne od siebie.  Gozo, mające w najdłuższym miejscu zaledwie 13 kilometrów, będące spokojnym, sielskim miejscem, usiane niekończącymi się, zielonymi pagórkami i ostrymi klifami. Maleńkie Comino, na której mieszka tylko jedna rodzina, słynie z pięknej Błękitnej Laguny – cieśniny otoczonej lazurowymi wodami morza. Wreszcie główna wyspa Malta, w której centralnej części znajduje się Valletta, najbardziej wysunięta na południe stolica Europy, położona malowniczo na cyplu nad zatoką. Zagęszczenie zabytków w maltańskiej stolicy stanowi jedno z największych na świecie. Na wyspie nie brak innych pięknych, zabytkowych miast, rybackich wiosek i urokliwych zakątków natury.

Mój przewodnik zawiera informacje praktyczne z pobytu na wyspach w styczniu 2019. W miesiącach letnich pewne aspekty mogą się diametralnie różnić, zatem weźcie tę zmienną pod uwagę. Dowiecie się jak sprawnie przemieszczać się po Malcie, w które miejsca koniecznie trzeba zawitać, a co można pominąć.

Zaczynamy!

Po co przyjeżdżać na Maltę?

Jak na tak małą powierzchnię, Malta oferuje szeroki wachlarz atrakcji. Ze względu na stosunkowo burzliwą historię oraz usianą skalistymi zatokami i klifami linię brzegową, nie jest to typowa destynacja turystyki wypoczynkowej, zabudowana od góry do dołu hotelami. Na Malcie można nurkować, zwiedzać ją rowerem, pieszo, samochodem. Są tu starożytne świątynie i grobowce, śródziemnomorskie ogrody, jaskinie skalne i zatoki – idealne do pływania lub nurkowania. Jest unikatowa Valletta, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, o wyjątkowo fotogenicznym położeniu i niezliczonej ilości pięknych kościołów i ciekawych muzeów. Wszystkich atrakcji nie sposób opisać – te największe zostaną wymienione na końcu wpisu.

Klify Dingli. Czy ten widok nie jest wystarczający, by rzucić wszystko i ruszyć na Maltę? 😉

W pigułce!

  • Na Malcie obowiązuje ruch lewostronny.
  • Obowiązującą walutą jest Euro.
  • Językami urzędowymi są angielski i maltański, przypominający trochę arabski.
  • Gniazdka i wtyczki elektryczne są typu brytyjskiego – koniecznie weźcie ze sobą przejściówkę lub spytajcie w waszym miejscu noclegowym czy ją mają.
  • Około 300 dni w roku na Malcie świeci słońce.
  • Malta to najbardziej katolicki kraj Europy – zagęszczenie kościołów (szczególnie w miastach) może aż zdziwić. Surowo zakazana jest aborcja bez względu na pochodzenie płodu.
  • Latem upał potrafi zwalić z nóg, zimą przygotujcie się na silny, zimny wiatr oraz niekiedy obfite opady.
  • Kuchnia – dominują rozmaite potrawy śródziemnomorskie, jednak narodowym daniem jest królik. Polecam syte kanapki z tuńczykiem dostępne w wielu knajpach. Za 3-4€ można się naprawdę najeść 😉
  • Wyścigi konne to jedna z najpopularniejszych dyscyplin sportowych na Malcie
  • Bezpieczeństwo: choć niektóre uliczki w miastach mogą się wydać mroczne i zaniedbane, Malta jest bezpiecznym krajem. Obwieszeni aparatami turyści to tutaj chleb powszedni, w turystycznych miejscach w tłumie warto uważać na kieszonkowców (jak wszędzie).

Informacje ogólne

Trochę historii

Według badań archeologicznych, cywilizacja na Malcie zaczęła się rozwijać nawet 7 tysięcy lat temu. Niektóre budowle z czasów początku działalności człowieka na wyspach przetrwały do dziś – choćby megalityczne świątynie, które są starsze nawet od piramid w Egipcie. Archipelag Maltański w okresie znanej nam historii przechodził z rąk do rąk. Był między innymi częścią Starożytnego Rzymu, Arabów, Królestwa Sycylii, a w najświeższej historii – Wielkiej Brytanii. Sama Malta jako niezależne państwo ogłosiła niepodległość dopiero w 1974 roku. Panowanie Brytyjczyków odcisnęło na wyspach największe piętno – choćby w pozostawieniu lewostronnego ruchu, sprowadzaniu wielu produktów z Anglii czy funkcjonowaniu charakterystycznych, czerwonych budek telefonicznych znanych z Londynu (dziś stanowią głównie atrakcję turystyczną).

Spuścizna po ludności zamieszkującej Maltę przez ostatnie wieki daje prawdziwie nietuzinkowy miks, przejawiający się w wielu aspektach. Oryginalna architektura, zdobienie balkonów i domy budowane z piaskowca mogą być kojarzone z klimatami arabskimi lub tureckimi. Kuchnia bazująca na owocach morza oraz charakterystyczna roślinność przypomina, że znajdujemy się w kraju basenu morza Śródziemnego.

Mnie Malta przypominała czasami zielone fragmenty Lanzarote, a czasami klify na Krymie. Finalnie okazała się krajem jedynym w swoim rodzaju 🙂

Floriana. Typowa dla Malty świątynia, wybudowana z jasnego piaskowca i urokliwie oświetlona. 


Najwyższe klify w Europie

Choć widok rozświetlonej zachodzącym słońcem Valletty chwyta za serce, najwięcej czasu z Kasią poświęciliśmy fenomenalnym rejonom nieprzekształconym przez człowieka. Najwyższe klify w Europie (Dingli), pozostałość formacji skalnej Azure Window, skała – wyspa Fungus Rock czy plaża z pomarańczowym piaskiem to tylko niektóre miejsca naszym zdaniem obowiązkowe do odwiedzenia. Zresztą wszystko opisałem w poprzednim wpisie na blogu, gdzie zamieściłem mapkę najpiękniejszych krajobrazowo miejsc na Malcie i Gozo. Latem część z nich zapełnia się turystami, pragnących znaleźć ukojenie od panującego wówczas upału w morskich falach. Wiele miejsc niedostępnych zimą, o innej porze roku przyciąga na Maltę amatorów nurkowania.

Naszpikowana zabytkami Valletta

Najmniejsza stolica Europy, licząca zaledwie. 5,7 tysięcy mieszkańców, może się pochwalić ogromnym zagęszczeniem zabytków na metr kwadratowy. Jeśli interesują Cię te klimaty, koniecznie zajrzyj do licznych kościołów i kapliczek, do cytadeli na nabrzeżu – a zmęczony zwiedzaniem możesz odpocząć w dolnych lub górnych ogrodach Barakka, skąd roztacza się niesamowity widok na zatokę oraz miasta Isla, Birgu i Kalkara, znajdujące się na jej drugim brzegu.

Warto zwrócić uwagę na małe płaskorzeźby przedstawiające wizerunki Świętych, umieszczane przy wejściach do domów (nie tylko w stolicy, ale w całym kraju). Często obok Maryi z dzieciątkiem lub Józefa widnieje krótka sentencja, np. cytat z Biblii.

Valletta jest zadeptana przez tłumy turystów niezależnie od pory roku. Spokój można odnaleźć w bocznych zakamarkach, których tu całkiem sporo.


Sezon i pogoda

Choć według oficjalnych statystyk na Malcie jest ok. 300 dni słonecznych w roku, przyjeżdżając tu późną jesienią lub zimą nie zapomnijcie i kurtkach przeciwdeszczowych. Opady mogą być czasem dość intensywne, nie wyłączając burz. Jednak tym samym zwykle są krótkotrwałe. Podczas naszego 4 dniowego pobytu w styczniu złapał nas jeden porządny deszcz, poza tym każdego dnia przeważało słońce.

Pamiętajcie, że Malta znajduje się na środku morza – silny, zimny wiatr w środku zimy to normalne zjawisko, znacznie obniżające odczuwalną temperaturę.

W styczniu Malta rozkwita – panuje tu zaawansowana wiosna. 

 

Język. Angielski czy maltański?

Na Malcie urzędowym językiem jest maltański i angielski. Maltański jest trudno zrozumiały, podobny do arabskiego – nie próbujcie łamać sobie języka i najlepiej od razu przechodźcie na angielski – zna go każdy, szyldy sklepów są nawet częściej pisane po angielsku niż maltańsku.

Ceny na Malcie

Raczej na poziomie europejskim, czyli dla Polaków może być drogo. W knajpie za obiad raczej nie zapłacimy poniżej 10€, w sklepach spożywczych także podstawowe produkty są widocznie droższe.

Zachęcam do korzystania ze sklepów Lidl (jedynej sieci dyskontów, która przywędrowała na Maltę). Możemy sporo zaoszczędzić, ale znajdziemy tam niewiele lokalnych produktów. Zaletą są godziny otwarcia – Lidle są czynne do późnych godzin przez cały tydzień, podczas gdy mniejsze sklepiki zamykane są na soboty i niedziele.

Mapka sklepów Lidl (na Gozo jest tylko jeden).

Krewetki królewskie w Marsaxlokk (12€). 

Noclegi

Zasada jest taka – im dalej od centrum Valletty, tym taniej. Nocleg w zabytkowej części stolicy to może i prestiż, jednak sensowniej będzie znaleźć spanie choćby w okalających miejscowościach. My korzystaliśmy z hostelu i prywatnej kwatery, wykupując nocleg przez portal Airbnb. Poza sezonem bez trudu znajdziecie nocleg nawet za 30-40 zł / osoba. Jedną noc spędziliśmy w turystycznej miejscowości Bugibba, dwie na wyspie Gozo w Ghajnsielem.

Jeśli chcesz zarezerwować oryginalny nocleg na Malcie, możesz założyć konto na portalu Airbnb korzystając z mojego linku. Otrzymasz zniżkę 100 zł na pierwszą rezerwację, a ja drobną prowizję za polecenie 🙂

Nocowanie w namiocie? Prawnie zabronione, choć z dala od zabudowy w rejonie klifów Dingli widzieliśmy biwaki. Nie wiem, jak bardzo restrykcyjnie władze do tego podchodzą.

Przejeżdżając na Maltę zimą upewnijcie się, czy w waszym miejscu noclegowym jest ogrzewanie – noce bywają chłodne. Starsze budynki (a tych jest większość), nie posiadają centralnego ogrzewania, zazwyczaj część pomieszczeń jest dogrzewana piecykami elektrycznymi.


Jak poruszać się po Malcie

Na Malcie obowiązuje ruch lewostronny.  Jeśli wypożyczacie samochód lub rower, początkowo może to dostarczyć pewnych trudności. Bo automatycznie będziecie zjeżdżać na prawą stronę…  Ja tak miałem kilkukrotnie jadąc rowerem, powodując niezbyt bezpieczne sytuacje 😉

Kierowcy jeżdżą raczej spokojnie, choć odważnie się mijają na wąskich o krętych drogach, których w kraju nie brakuje. Nierzadko spotkają się na zakręcie i jedynym rozwiązaniem jest cofanie, nawet autobusem.

Nie byłbym sobą, gdybym nie polecił zwiedzania Malty rowerem. Choć poruszanie się po wyspach wymaga trochę kondycji (nieustanne pagórki, czasem bardzo ostre podjazdy) widoki z perspektywy siodełka wynagrodzą nasz trud z nawiązką. Rowery można wypożyczyć na Malcie i Gozo, cena ok. 15€/doba za osobę (w tym kask i zabezpieczenie). My braliśmy rowery w portowym Mgarze na Gozo. Opcjonalnie można wypożyczyć rowery elektryczne, wspomagające na trudniejszych podjazdach. Cena ok. 20€ od osoby za dobę (polecam się targować).

Na wyspę Gozo odpływają regularnie (co ok. 45 min) promy z miejscowości Cirkewwa. Rozkład dostępny tutaj. Prom zabiera pieszych i samochody, na pokładzie można się napić kawy i coś zjeść. Co ciekawe, opłaty (4,6€ od osoby) są pobierane tylko w drodze powrotnej z Gozo, w Cirkewwie nie ma nawet kas biletowych.


Transport publiczny

Malta jest dosłownie opleciona liniami autobusowymi, kursującymi do niemal każdej miejscowości. Dokładny przebieg tras oraz godziny odjazdów można sprawdzić na stronie przewoźnika (znajdziecie tam też graficzny schemat tras).

Autobusy kursują w regularnych taktach (co 20, 30 lub 45 minut) i zatrzymują się na wszystkich przystankach na żądanie. Warto na przystanek przelotowy przyjść wcześniej – zdarza się, że kierowca przyjedzie parę minut przed czasem. W miastach autobusy przeciskają się wąskimi uliczkami, zastawiające je samochody mogą z kolei powodować opóźnienie kursu.

Podczas naszego zimowego pobytu komunikacja kursowała bardzo sprawnie – choć nasłuchaliśmy się o niej wiele złego. Ponoć latem autobusy jeżdżą bardzo przepełnione i rozkład jazdy to loteria.

Autobusy wszystkich linii ‚X’ (np. X1, X4) dojeżdżają na lotnisko z rożnych części wyspy Malta. W innych miejscach linie grupują się na dworcach (np. w Valletcie, Bugibbie, Rabacie), umożliwiając wygodną przesiadkę. Zawsze wchodzimy pierwszymi drzwiami i kupujemy u kierowcy bilet, lub okazujemy jeszcze ważny. Karty Tallinja z zakodowanym przejazdem należy przyłożyć do czytnika przy kasie fiskalnej kierowcy.

Ceny biletów:

Jednorazowy: 1,5€ (2€ w okresie czerwiec – wrzesień). Jest to bilet przesiadkowy, ważny 2h od momentu wydruku także w kolejnych autobusach

12-przejazdowy: 15€ – kodowany na kartach Tallinja

Tygodniowy (nieograniczona ilość przejazdów): – 21€ – kodowany na kartach Tallinja

Nocny: jednorazowy bilet ważny w liniach nocnych – 3€

Na Gozo prawie wszystkie linie zaczynają swoją trasę w stolicy wyspy (Victoria), więc planując kursowanie między atrakcjami weźcie tą niedogodność pod uwagę. Ponadto autobusy jeżdżą rzadziej niż na głównej wyspie (nawet co 90 minut). Kursy jadące do miejscowości Mgarr są skomunikowane z promami na Maltę.

Rozkład jazdy wszystkich linii dostępny tutaj.

Taryfa przewozowa – tutaj.

Orientacyjny schemat komunikacji publicznej na Malcie i Gozo.
Źródło: www.publictransport.com.mt

Warto odwiedzić

Mdina – dawna stolica Malty, miasto-twierdza o średniowiecznym układzie uliczek. Obecnie zamieszkała przez niecałe 300 osób, oddzielona od graniczącego z nią miasta Rabat fosą. Zdecydowanie polecam wizytę zarówno wieczorem jak i za dnia – miejscowość położona jest na wzgórzu, skąd rozpościera się piękny widok na północną część Malty.

Marsaxlokk – rybacka miejscowość w południowo – wschodniej części Malty. To tutaj znajdziemy najwięcej kolorowych, drewnianych łódek luzuu, tradycyjnie malowanych przez maltańczyków. Codziennie w godzinach porannych odbywa się tu targ rybny (największy w niedziele).

Comino – najmniejsza zamieszkała wyspa Malty – dostać się na nią można z Cirkewwy (Malta) lub z Mgarru (Gozo) w cenie od 10€ z powrotem na dowolną wyspę. Rozsławiona przez piękną cieśninę Blue Lagoon (miejsce idealne do kąpieli lub nurkowania). Możliwy trekking wokół wyspy (nie powinien Wam zająć więcej niż 3-4 godziny).

Popeye Village – Pamiętacie Papaja? w 1980 roku na Malcie kręcono film i słynnym siłaczu jedzącym szpinak 😉 Kolorowa wioska po nakręceniu filmu nie została zdemontowana i szybko wpisała się w maltański krajobraz, stanowiąc dzisiaj atrakcję turystyczną. Polecam szczególnie dla dzieci.

Ogrody Buskett – jeden z niewielu zadrzewionych obszarów na terenie Malty, dający wytchnienie w cieniu od palącego słońca. Także od tłumów turystów w sezonie – ogrody leżące z dala od głównych ścieżek masowej turystyki są nadal nieodkryte 😉 Mieszkańcy Malty chętnie przyjeżdżają do ogrodów na piknik lub spacer.

Panwie Solne (Salt Pans) – baseny solankowe, zlokalizowane na północnym wybrzeżu Gozo, służą maltańczykom do naturalnego pozyskiwania soli z wody morskiej. Tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie utrzymuje się już ponad 300 lat. Baseny rozciągają się na długości kilku kilometrów wzdłuż wybrzeża – miejsce szczególnie urokliwe o zachodzie słońca.

Ponadto najciekawsze klify i zatoki na Malcie i Gozo (w tym słynne Azure Window) opisałem w tym wpisie.

Mdina

Panwie solne na Gozo.

Ogrody Buskett.


Valletta.

Już za kilka miesięcy bujna roślinność zostanie wypalona przez bezlitosne słońce, ukazując surowy step. 


Jak się tu dostać?

Najłatwiej i najtaniej samolotem. Linie Wizzair oferują bezpośrednie połączenia z Warszawy i Katowic kilka razy w tygodniu. Przy odrobinie szczęścia bilet w jedną stronę można upolować już za 100 zł.

W tym kraju jest tylko jedno lotnisko w centralno-południowej części głównej wyspy Malta, kilka kilometrów od Valletty. Bez problemu dojedziemy z niego do stolicy i innych miejsc na wyspie taksówką lub komunikacją publiczną (linia X4 do Valletty).

Mam nadzieję, że mój artykuł rozjaśnił nieco aspekty związane z poruszaniem się po Malcie i nie macie już żadnych wątpliwości…  albo właśnie planujecie podróż 🙂 Jeżeli dobrze znacie Maltę i macie pomysły, co można by dopisać do listy praktycznych informacji, śmiało dawajcie znać w komentarzach.

Tymczasem już teraz zapraszam na vloga z pobytu na Malcie i Gozo, który pojawi się niebawem. Do zobaczenia!

Główne źródło utrzymania bloga to mój własny portfel. Aby móc dalej realizować swoje marzenia, założyłem konto na Patronite. Jeśli uważasz treści na blogu i vlogu za wartościowe, możesz dołożyć od siebie skromną cegiełkę. W grupie siła! 🙂

Zobacz także:

Portugalia: Lizbona – w podróż tramwajem 28
Ukraina: Ładą do Donbasu
Ukraina -> Uniwersalny poradnik praktyczny

4 komentarze do wpisu „<b>Malta i Gozo – informacje praktyczne</b>”

  1. Mnie szczególnie fascynuje ta Popeye Village… Mieliście okazję tam być?
    A z rzeczy bardziej przyziemnych: jakie wrażenie zrobili na Was Maltańczycy? Chodzi mi o ich stosunek do życia? Czy są z natury radośni i uśmiechnięci, czy może mają już dość turystów – jak w Barcelonie?
    Pozdrawiam!

    • W Popeye Village nie byliśmy – nie zdążyliśmy już. Jeśli chodzi o Maltańczyków (zaznaczam, poza sezonem), robili bardzo pozytywne wrażenie. Nie dało się odczuć, że są zmęczeni najazdem turystów – nawet gdy podjeżdżaliśmy raz stopem odnosili się do nas z dużą serdecznością. Pozdrawiam również 🙂

  2. Ciekawe informacje, mini przewodnik w pigułce! Właśnie czegoś takiego szukałam przygotowując się do tegorocznego urlopu. Szczerze powiem, że dzięki Twojemu wpisowi zachęcona jestem jeszcze bardziej. 🙂
    Byliście na Malcie zimą… Czy polecacie wyjazd w to miejsce w listopadzie? Słyszałam, że wtedy może być deszczowo a nie ukrywam, że fajnie byłoby pozwiedzać co nie co i uciec od polskiej szarówki.

    Pozdrawiam!

    • Cieszę się, że informacje się przydały! Listopad to nienajgorsza pora na Maltę – nie powinno już być upalnie. Gwarancji, że nie będzie padać dac nie mogę, ale całodniowe opady na Malcie to rzadkość 🙂 pozdrawiam

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Close