Matka Polka Piernicząca

Czasami opisuję na blogu historie ludzi z dalekich krajów. Pokazuję jak sobie radzą, jak żyją w trudnych warunkach, czym się zajmują. „Cudze chwalicie – swego nie znacie!” – stanowczo zbyt długo zbierałem się do odnalezienia ciekawych, kreatywnych ludzi w naszym pięknym kraju! Dzisiaj przenosimy się do Pisza: trochę w centrum, a jednak na uboczu stoi niepozorny budynek, opatrzony szyldem „Piernikarnia Cafe”

Czytaj dalejMatka Polka Piernicząca

Metro w Moskwie – najpiękniejsze stacje na świecie

Tato, tato, podsadź mnie! – prosi kilkuletni chłopczyk, zdążający wraz z ojcem na metro. Znajdujemy się na stacji Plac Rewolucji, której każde z łukowatych przejść między nawami jest ozdobione rzeźbami z brązu, przedstawiającymi lud sowiecki. W sumie jest ich 76, niektóre się powtarzają. Tak jak człowiek, wyglądający na wojskowego, trzymający w jednej dłoni strzelbę, drugą ręką obejmujący psa. Pies ma wytarty pysk od dotyku ludzi – pogładzenie go przed wejściem do pociągu przynosi szczęście. Chłopakowi, z niewielką pomocą ojca, również się to udaje – wspólnie dobiegną jeszcze do pociągu w stronę Elektrozawodskiej i w ostatniej chwili wejdą w drzwi rosyjskiego składu. To nie jedyna anegdota, jaką słyszało metro w Moskwie.

Czytaj dalejMetro w Moskwie – najpiękniejsze stacje na świecie

Łada czy Zaporożec? Co nieco o podróżowaniu klasykiem po świecie

– Nie boisz się, że gdzieś Ci się rozkraczy? – z niedowierzaniem dopytuje stojący w kolejce do kontroli facet, patrząc na naszą trzydziestoletnią Ładę, zapakowaną po dach bagażami. Znajdujemy się na przejściu granicznym w Dorohusku, za chwilę wjedziemy na Ukrainę. Nie spiesząc się zbytnio, planujemy za tydzień być na jej drugim krańcu, w Ługańsku. Wracając zahaczymy jeszcze o Krym, może Odessę i Kijów. A dla Łady to nie jest pierwsza, ani ostatnia taka wycieczka. Jak wygląda podróżowanie wschodnim klasykiem po świecie?

Czytaj dalejŁada czy Zaporożec? Co nieco o podróżowaniu klasykiem po świecie

Park Grutas – współczesny skansen komunizmu

Ustrój komunistyczny w naszej części Europy przeminął już dawno, część z nas go nawet nie pamięta. Z miejskich placów zniknęły pomniki komunistycznych działaczy, nazwy ulic kojarzące się z tym okresem zostały przemianowane. Gdy w Polsce, po dekadzie od zmiany ustroju, pozbywano się ostatnich reliktów niechlubnej przeszłości, na terenach sąsiadującej Litwy postanowiono pójść w drugą stronę. Zamiast niszczyć obiekty totalitarnej przeszłości, pewien litewski przedsiębiorca postanowił ściągnąć te pozostałe w jedno miejsce i utworzyć historyczny park. Znalazły się w nim zarówno poważne pomniki Lenina lub Stalina we wszelakich rozmiarach jak i pojazdy z tamtej epoki, książki, propagandowe przedmioty użytku codziennego. Park Grutas przedstawia dziedzictwo nie tylko Litewskiej Socjalistycznej Republiki, ale również naszą, nie tak bardzo odległą historię. 

Czytaj dalejPark Grutas – współczesny skansen komunizmu

Ukraińskie drogi – czy naprawdę jest tak źle? Cała prawda.

Legendarne ukraińskie drogi już dawno wryły się w świadomość społeczną, jako synonim dziurawych jak ser szwajcarski resztek asfaltu, na których można zostawić zawieszenie tudzież wybić zęby. Choć większość jest szeroka, często nawierzchni nie starcza na swobodne minięcie się dwóch samochodów. Żwawo jeżdżący kierowcy w starych Ładach poruszają się pewnie, jakby umiejętność zgrabnego omijania dziur wyssali z mlekiem matki. Określenie jazdy wężykiem nabiera tutaj nowego znaczenia. Czy plotki o katastrofalnym stanie dróg za naszą wschodnią granicą są przesadzone?

Czytaj dalejUkraińskie drogi – czy naprawdę jest tak źle? Cała prawda.

Jak na warszawską Wolę wprowadziły się białe kołnierzyki. Transformacja dzielnicy robotniczej w biurową.

Dziś zabieram Cię na spacer po Woli – dzielnicy, w której się wychowałem. Będziemy szukać pozostałości robotniczego charakteru tej części Warszawy, zajrzymy w podwórka i zaniedbane zakamarki, odszukamy miejsca, które niedługo mogą zniknąć. Zobaczymy też jak wygląda nowoczesna Wola szklanych biurowców. 

Czytaj dalej Jak na warszawską Wolę wprowadziły się białe kołnierzyki. Transformacja dzielnicy robotniczej w biurową.

Zardzewiałym tramwajem przez bagno

Podtopione torowisko wybudowane na trzęsawisku, burta pojazdu ocierająca się o wysokie trzciny, wydeptane pomiędzy nimi ścieżki prowadzące do imitacji przystanków. Odległy, trzeci świat gdzieś w Afryce? A może zachodnie wesołe miasteczko? Nie! Najzwyczajniejszy w świecie tramwaj na Ukrainie 🙂

Czytaj dalejZardzewiałym tramwajem przez bagno

Stara Łada w służbie taxi… czyli motoryzacyjny skansen na Ukrainie

Odwiedzając pierwszy raz Ukrainę, to nie bezkresne przestrzenie czy też złote kopuły cerkwi rzuciły mi się pierwsze w oczy. Przemierzając tamtejsze drogi, szerokie niczym lotniskowe pasy startowe, moją uwagę przykuła lokalna motoryzacja. Stary Zaporożec i UAZ, czarna Wołga, Łada we wszystkich możliwych wersjach od kombiaka po pickupa, a nawet polska Nyska. Wcale nie trzeba lecieć na daleką Kubę, aby ujrzeć motoryzacyjny skansen. Co prawda nie znajdziemy tam legendarnych, amerykańskich krążowników… jednak nikt nie powiedział, że będzie nudno 😉

Czytaj dalejStara Łada w służbie taxi… czyli motoryzacyjny skansen na Ukrainie

Lipniażka – opuszczone miasto na Ukrainie

Na terenie Ukrainy znajduje się wiele całkiem młodych miast, powstałych w ubiegłym wieku. Większe lub mniejsze ośrodki miejskie budowane były przede wszystkim dla pracowników pobliskich zakładów przemysłowych (najczęściej miasto powstawało równolegle z fabryką). Naturalnie, towarzyszy im wszelaka infrastruktura socjalna (szkoły, szpitale, służby bezpieczeństwa), dająca niezależność i umożliwiająca zaspokajanie podstawowych potrzeb. Podobne miasta nigdy nie znalazły i nie znajdą się na mapie turystycznej kraju – brakuje w nich zabytków, nie posiadają interesującej, wielowiekowej historii. Jednak nie taka jest ich funkcja – tu ma się dobrze i wygodnie mieszkać, ma być blisko do pracy. Państwo oferuje mieszkanie dla rodziny – starsi chodzą do pracy, dzieci do szkoły. Nierzadko 80% ludzi w wieku produkcyjnym jest zatrudnionych w wielkim kombinacie, z górującymi nad szarym blokowiskiem kominami.

W takim razie co się stanie z takim miastem, gdy dająca zatrudnienie fabryka upadnie…?

Czytaj dalejLipniażka – opuszczone miasto na Ukrainie

Close