Adżaria i Imeretia – Gruzja na rowerze

Zostało mi kilkanaście dni do planowanego podjęcia nowej pracy. Trzeba je produktywnie wykorzystać… Niewiele myśląc, naskrobałem post na forum rowerowym. Cel – Gruzja na rowerze, na osiem dni. Pierwszy (i jak się okazało jedyny) towarzysz podróży znalazł się już po paru godzinach. Kilka maili, telefonów, szybki zakup biletów na samolot i… witaj przygodo!

Czytaj dalejAdżaria i Imeretia – Gruzja na rowerze

Close