Canary Wharf – biznesowe serce Londynu powstałe od zera

Smukłe sylwetki wieżowców sięgają chmur i wyglądają niczym wyrastające wprost z wody. Niektóre osiągają nawet 230 metrów – pomimo tego, zadzierając głowę do góry nie czujemy się przytłoczeni. Po wiadukcie mknie bezobsługowy pociąg, zatrzymując się na stacji w środku biurowca. Tuż obok, na trzecim piętrze fantazyjnego budynku znajduje się tropikalny ogród. Tu rządzi pieszy – zagospodarowanie przestrzeni wręcz uniemożliwia korzystanie z samochodu. Harmonijne połączenie miejsca pracy i wypoczynku – naiwna utopia? Oceńcie sami. Zapraszam na spacer po Canary Wharf. 

Czytaj dalejCanary Wharf – biznesowe serce Londynu powstałe od zera

Podsumowanie roku. Co dalej z Gdzie Los Poniesie?

Jak sobie pomyślę, jak wiele się wydarzyło w 2019 roku (nie tylko na blogu) to mam wrażenie, że minęło co najmniej kilka lat. Bywały momenty kryzysowe, gdy przez nawał innych obowiązków miałem ochotę zawiesić bloga na jakiś czas, gdy pisząc wpis zastanawiałem się 10 minut nad jednym zdaniem… Na szczęście mam już to za sobą. Zapraszam na krótkie podsumowanie 2019 roku z perspektywy „Gdzie Los Poniesie”.

Czytaj dalej Podsumowanie roku. Co dalej z Gdzie Los Poniesie?

Wyprawa szlakiem Pamir Highway od kuchni [foto]

Pamir Highway to do tej pory moja wyprawa życia. Po kilku latach marzeń, nie bez obaw i trudności, udało się przejechać tą wysokogórską trasę rowerem. Dzisiaj zapraszam Was na fotograficzne podsumowanie całej wyprawy w jednym wpisie… Czyli „Pamir od kuchni”. Zdjęcia niepublikowane, miejsca i krótkie historie, których nie znaliście, wspaniali ludzie, których spotkaliśmy na swojej drodze.

Czytaj dalejWyprawa szlakiem Pamir Highway od kuchni [foto]

Międzyrzecki Rejon Umocniony – betonowy labirynt pod ziemią

Czy wiesz, że w Polsce znajduje się druga pod względem wielkości fortyfikacja militarna w Europie? Międzyrzecki Rejon Umocniony to doskonale zachowana historia III Rzeszy: 106 schronów bojowych, jedna piąta z nich połączona trzydziestokilometrową siecią podziemnych korytarzy. Zarazem rezerwat przyrody, ochraniający około 30 tys. nietoperzy. Większość tras w nienagannym stanie jest udostępniona do zwiedzania, toteż z nieukrywaną ekscytacją melduję się w Pniewie, przy grupie warownej Scharnhorst.

Czytaj dalejMiędzyrzecki Rejon Umocniony – betonowy labirynt pod ziemią

30 nietypowych miejsc w Warszawie

Stare miasto, które nie jest stare, hipsterski bulwar nad Wisłą, nowoczesne centra handlowe i otaczające je pseudoparki. Pałac Prezydencki, kolumna Zygmunta, Krakowskie Przedmieście… odhaczyłeś już wszystko? Opasłe przewodniki po Warszawie pękają w szwach od wypunktowanych zabytków, muzeów, urokliwych miejsc, których absolutnie nie można pominąć. Ale co dalej, gdy już je zobaczysz, zmęczysz się tłumem i powtarzalnością? Zachciało Ci się alternatywnych atrakcji poza turystycznym szlakiem? Przedwojenne kamienice, zapomniany antykwariat, ceglana gazownia sprzed ponad 100 lat, a może nowoczesny plac wśród świeżo powstałych biurowców? Suszone rybki i papierosy na sztuki na ukraińskim bazarze, niepowtarzalny targ staroci, słona zupa w barze mlecznym, pamiętającym głęboką komunę… W tym artykule wspólnie zagłębiamy się w nietypowe miejsca w Warszawie. Proponuję 30 oryginalnych atrakcji w swoim mieście na moje 30 urodziny 😉

Czytaj dalej30 nietypowych miejsc w Warszawie

Bezpieczeństwo na Ukrainie. Fakty i mity

Nie jedź tam! Okradną Cię, oszukają, zgubisz koło na dziurawych drogach, a policjanci będą wyłudzać łapówki. A w ogóle to przecież tam jest wojna! – założę się, że każdy wybierający się na Ukrainę słyszał przed podróżą podobne ostrzeżenia, skutecznie zniechęcające do odwiedzenia naszego wschodniego sąsiada. Z drugiej strony coraz więcej osób jeździ na wschód i znakomita większość wraca z bagażem wyłącznie pozytywnych doświadczeń. Czy prawda leży po środku? Jak się ma bezpieczeństwo na Ukrainie do tego, co słyszymy w mediach? Poniżej rozprawiam się ze stereotypami i obiektywnie uczulam, na jakie sytuacje uważać. 

Czytaj dalejBezpieczeństwo na Ukrainie. Fakty i mity

Jesień w Bieszczadach [FOTO + VIDEO]

Rezerwując bilety do Ustrzyk na koniec października, nawet nie śmieliśmy marzyć o dobrej pogodzie. Jesień w Bieszczadach nie koniecznie musi być złota, zamiast słońca spodziewaliśmy się raczej siąpiącego deszczu i przymrozków. Jak wspaniale tak bardzo się rozczarować!

Czytaj dalejJesień w Bieszczadach [FOTO + VIDEO]

Prypeć i Czarnobyl – czy warto tu przyjechać na 1 dzień?

Katastrofa z 1986 roku wstrząsnęła całym światem. Niedawno wyemitowany serial „Czarnobyl” jakoby przypomniał o wybuchu reaktora w elektrowni jądrowej; ponownie wróciliśmy do analizy tragicznych wydarzeń tamtych dni. Nie trzeba było długo czekać, aż nastąpi boom – tym razem turystyczny. Każdy chce zobaczyć na własne oczy sarkofag zasłaniający reaktor nr IV, odwiedzić opuszczone miasto Prypeć, stanąć przed obdrapanym diabelskim młynem niezamieszkałego miasta. Jeszcze przed emisją bijącego rekordy oglądalności serialu, znaleźliśmy się tam i my. Czy jednodniowa wycieczka po Czarnobylu i Prypeci może choć trochę ukazać ogrom tragedii sprzed ponad trzydziestu lat? Czy dostrzeżemy jej skutki, czy będzie chwila na zadumę? Czy zdążymy odwiedzić najbardziej interesujące miejsca? 

Czytaj dalejPrypeć i Czarnobyl – czy warto tu przyjechać na 1 dzień?

Væroy. Cisza daleko za krańcem Lofotów

Dzika, skalista, niedostępna, otoczona najsilniejszymi prądami morskimi na świecie. Ponoć odwiedza ją zaledwie 1% turystów, wybierających się na Lofoty. Wyspa Væroy, oddalona o 90 minut rejsu promem od portowego Moskenes na Lofotach to opcja dla pragnących wyciszenia na odludziu, kompletnego oderwania się od cywilizacji i kontaktu oko w oko z nietkniętą ludzką ręką naturą.

Czytaj dalejVæroy. Cisza daleko za krańcem Lofotów

Matka Polka Piernicząca

Czasami opisuję na blogu historie ludzi z dalekich krajów. Pokazuję jak sobie radzą, jak żyją w trudnych warunkach, czym się zajmują. „Cudze chwalicie – swego nie znacie!” – stanowczo zbyt długo zbierałem się do odnalezienia ciekawych, kreatywnych ludzi w naszym pięknym kraju! Dzisiaj przenosimy się do Pisza: trochę w centrum, a jednak na uboczu stoi niepozorny budynek, opatrzony szyldem „Piernikarnia Cafe”

Czytaj dalejMatka Polka Piernicząca

Close