Wyprawa szlakiem Pamir Highway od kuchni [foto]

Pamir Highway to do tej pory moja wyprawa życia. Po kilku latach marzeń, nie bez obaw i trudności, udało się przejechać tą wysokogórską trasę rowerem. Dzisiaj zapraszam Was na fotograficzne podsumowanie całej wyprawy w jednym wpisie… Czyli “Pamir od kuchni”. Zdjęcia niepublikowane, miejsca i krótkie historie, których nie znaliście, wspaniali ludzie, których spotkaliśmy na swojej drodze.

Czytaj dalejWyprawa szlakiem Pamir Highway od kuchni [foto]

PAMIR HIGHWAY [FILM]

1200 kilometrów po dziurawych, pamirskich drogach, niezliczona ilość spotkań z życzliwymi ludźmi, walka z rozrzedzonym powietrzem na wysokości przekraczającej 4000 m.n.p.m. Przejazd rowerem przez Pamir Highway to do tej pory moja wyprawa życia. Dlatego postanowiłem stworzyć film podsumowujący nasze zmagania, ukazujący tą przygodę w nieco inny sposób niż dotychczas czytaliście we wpisach.

Czytaj dalejPAMIR HIGHWAY [FILM]

SAKWA PEŁNA KREDEK #15: Osz: święta góra, niekończący się bazar i wakacje od wakacji

Zanim na dobre zakończymy rowerową wyprawę, ostatnie trzy dni spędzimy w Osz, barwnym kirgiskim mieście, którego współczynnik poradzieckiej azjatyckości wynosi 100%. Jakie czekają tam na nas atrakcje? Powłóczymy się po ogromnym bazarze w poszukiwaniu przypraw i tradycyjnych czapek – kalpaków, zatykając nosy od unoszącego się fetoru gnijącej, surowej baraniny na sprzedaż. Wejdziemy na świętą górę Sułajman-Too, na którą pielgrzymki mają rzekomo zbawienny wpływ na różnorakie schorzenia, w tym bezpłodność. Wreszcie oddamy się błogiemu nicnierobieniu, uspokajając myśli po natłoku wrażeń minionych tygodni.

Czytaj dalejSAKWA PEŁNA KREDEK #15: Osz: święta góra, niekończący się bazar i wakacje od wakacji

SAKWA PEŁNA KREDEK #14 Witamy w Kirgistanie. Próbujemy Kumys

– trzeci dzień w Kirgistanie, a Wy jeszcze nie piliście Kumysu?! – krępy pasterz, trudniący się sprzedażą lokalnych specjałów nie ukrywa oburzenia. – to dobrze trafiliście, ribjata, u mnie jest najlepszy! Zaraz naleję – ile chcecie, pół litra, litr? Dawajcie litr, na pewno zasmakuje! – i już znika za drzwiami drewnianego wagonu na kołach, nie poczekawszy nawet na odpowiedź. Gdy wraca, jego twarz pokornieje w uśmiechu. Pana rozpiera duma, że kumysowe rozdziewiczenie dwóch rowerzystów z Polski dokona się właśnie trunkiem jego produkcji. 

Czytaj dalejSAKWA PEŁNA KREDEK #14 Witamy w Kirgistanie. Próbujemy Kumys

SAKWA PEŁNA KREDEK #1 Poznajcie Gulnarę

Od dawna wiadomo, ze nie będziemy w stanie doświadczyć pełnej esencji kraju, który odwiedzamy, bez spojrzenia okiem osoby w nim żyjącej. Tym bardziej, jeśli ta sama osoba potrafi popatrzeć na swoją ojczyznę z dystansu i nie waha się poruszać tematów spornych. Poznajcie Gulnarę – lokalną przewodniczkę po dzikich zakątkach Pamiru oraz pomysłodawczynię budowy przedszkola w Murgabie – to właśnie tam trafiły wiezione przeze mnie kredki.

Czytaj dalejSAKWA PEŁNA KREDEK #1 Poznajcie Gulnarę

Close