Krym cz.4. Mierzeja Arabacka – dwóch rowerzystów, morze Azowskie i nic poza tym…

Wyobraź sobie dziki, kompletnie niezagospodarowany pasek lądu. Z jednej strony rozlegle, słone jezioro Siwasz, z drugiej wzburzone morze Azowskie. Pośrodku ubogiego, stepowego krajobrazu piaszczysta droga, rozgałęziająca się w liczne trakty, równoległe do siebie. To kierowcy przemierzający mierzeję rozpaczliwie omijają najbardziej nierówne i zapiaszczone fragmenty drogi, tworząc tym samym kolejną nitkę obok i rozjeżdżając suche stepowe porosty.

Czytaj dalej Krym cz.4. Mierzeja Arabacka – dwóch rowerzystów, morze Azowskie i nic poza tym…

Close