Væroy. Cisza daleko za krańcem Lofotów

Dzika, skalista, niedostępna, otoczona najsilniejszymi prądami morskimi na świecie. Ponoć odwiedza ją zaledwie 1% turystów, wybierających się na Lofoty. Wyspa Væroy, oddalona o 90 minut rejsu promem od portowego Moskenes na Lofotach to opcja dla pragnących wyciszenia na odludziu, kompletnego oderwania się od cywilizacji i kontaktu oko w oko z nietkniętą ludzką ręką naturą.

Czytaj dalejVæroy. Cisza daleko za krańcem Lofotów

Lofoty na rowerze [vlog]

Norwegia jest pięknym krajem – to wie każdy. Jednak są takie miejsca, których magia i dziewiczość uderzają z taką mocą, że ciężko się pozbierać. Lofoty – archipelag wysp za kołem podbiegunowym, ciągnie się przez ponad 100 kilometrów. Marzenie niejednego rowerzysty, także i nasze – w tym roku udało się zrealizować. Zobaczcie filmowe podsumowanie.

Czytaj dalejLofoty na rowerze [vlog]

Lofoty z góry – widokowe trekkingi na jeden dzień

Nawet jeśli wybieracie się na Lofoty rowerami, nie popełniajcie błędu “przejechania” ich. Choć byście spenetrowali każdą, najpiękniejszą drogę, zapewniam – z góry widok będzie jeszcze piękniejszy! Podczas naszego objazdu północnej Norwegii kilkukrotnie porzuciliśmy rowery na parkingu, by wspiąć się na pobliskie góry. Zachęcam, by nas naśladować – w tym wpisie przybliżymy kilka propozycji bajecznie pięknych szlaków nie wymagających całego dnia podchodzenia.

Czytaj dalejLofoty z góry – widokowe trekkingi na jeden dzień

Z Tromsø na Lofoty [vlog]

Wsiadamy na rowery i zaczynamy wyprawę! Przed nami kilkaset kilometrów jazdy wzdłuż fiordów, dziewiczych skał, pięknych jezior. W pierwszym filmie z rowerowej wyprawy na Lofoty małe podsumowanie początkowego etapu dojazdu do tytułowego archipelagu. Będzie zmaganie się z wiatrem i deszczem, podziwianie pięknych wodospadów i… drogie zakupy w norweskim sklepie.

Czytaj dalejZ Tromsø na Lofoty [vlog]

Nusfjord – tradycyjne Lofoty w pigułce

Jaskrawość czerwieni skromnych, drewnianych domków kontrastuje z szarością skał i turkusem fiordu. Zewsząd słychać głośne kwilenie mew, krążących chaotycznie nad przepływającym kutrem, wypełnionym rybami. Miasteczko Nusfjord jest przedstawiane jako wizytówka Lofotów sama w sobie. Niewątpliwie piękne, w dzisiejszych czasach już nie dziewicze, ale stopniowo zadeptywane przez turystów. Czy warto odwiedzić to miejsce, wpisane na listę UNESCO?

Czytaj dalejNusfjord – tradycyjne Lofoty w pigułce

Północna Norwegia: z Tromsø na Lofoty

Lofoty to ciągnący się przez 112 kilometrów archipelag skalistych wysp, które do złudzenia przypominają Tatry Wysokie… tyle, że zanurzone w fiordach. Choć Norwegia, jak długa i szeroka, jest przyrodniczą ucztą dla oka niemal na każdym kilometrze, leżące za kołem podbiegunowym Lofoty plasują się na szczycie cudów natury kraju dawnych Wikingów. Niestety gwarancji dobrej pogody nie ma tam nigdy – toteż z lekką rezerwą wyruszamy na dwutygodniową rowerową wyprawę w nieznane. Okazało się, że nie taki diabeł straszny…

Czytaj dalejPółnocna Norwegia: z Tromsø na Lofoty

Kilka rzeczy, których nauczyła mnie pierwsza samotna wyprawa

Choć podróżuję po świecie już od paru ładnych lat i z każdym rokiem zapuszczam się coraz dalej i dalej, nadal bardzo wiele się uczę. Samotna wyprawa z krwi i kości – dopiero w te wakacje się na taką wybrałem. Największy niepokój był związany z brakiem towarzystwa… z brakiem osoby, z którą możemy wspólnie dzielić chwile słabości i radości. Czy było się czego obawiać? Doświadczając nieoczekiwanych przygód, stawiając czoła trudnościom, chłonąc wszystkimi zmysłami każdą chwilę sam na sam, wróciłem ubogacony i bardziej świadomy siebie. Okazało się, że nie warto się bać siebie samego!

Czytaj dalejKilka rzeczy, których nauczyła mnie pierwsza samotna wyprawa

Kjerag i Kjeragbolten – wśród księżycowego krajobrazu z widokiem na fiord

Zaklinowany pomiędzy skałami głaz nad trudną do objęcia zmysłami przepaścią wygląda aż nienaturalnie. Strzeliste, skalne bryły opadają pionowo w dół, wchodząc głęboko w ciemną toń fiordu. Kjerag to szczyt, z którego rozciąga się niezwykła panorama na surowe otoczenie Lysefjordu. Wyżej już się nie da wejść. Zapraszam na szlak.

Czytaj dalejKjerag i Kjeragbolten – wśród księżycowego krajobrazu z widokiem na fiord

Szlakiem w kierunku Bratteli i Songesand. Dzika ścieżka z dala od turystów

Nad szmaragdowymi wodami fiordu unoszą się mgły. Brzask oznajmia nastanie kolejnego dnia, choć póki co na słońce nie ma co liczyć – deszczowe krople już od paru godzin bębnią o namiotowy tropik. Niemniej zebrać się trzeba, za pół godziny odpływa mój prom. Na szczęście mam niedaleko – rozbiłem się na samej przystani w Bratteli. Przystań jest tak mała, że ledwie zmieścił się tu mój namiot i mała ławeczka. Zaciągam się wilgotnym powietrzem, chłonę widok groźnego, skalistego brzegu wpadającego w spokojne lustro wody. Jestem sam… właściwie nie spotkałem człowieka od niemal doby

Czytaj dalejSzlakiem w kierunku Bratteli i Songesand. Dzika ścieżka z dala od turystów

W drodze na Preikestolen – jedno z najbardziej znanych miejsc w Norwegii!

Ze szmaragdowej toni długiego na 30 kilometrów Lysefjordu wyłania się strzeliście pionowa skała. Jej groźne oblicze wisi ponad 600 metrów nad lustrem wody. Leżąc na skraju skalnej półki, nieśmiało wychylam głowę i spoglądam w dół… Preikestolen to miejsce jedyne w swoim rodzaju.

Czytaj dalejW drodze na Preikestolen – jedno z najbardziej znanych miejsc w Norwegii!

Close